5 punktów, na których nowy Solaris jest lepszy od 10-letniego Mercedesa

9

Witaj drodzy widzowie!

W zeszłym tygodniu opublikowałem artykuł „Co kupić za milion konwencjonalnych jednostek: nowy Solaris czy 10-letni Mercedes?” (link będzie na końcu). Na koniec odbyła się ankieta, ale jest jeszcze za wcześnie, by mówić o jej wynikach. Dlatego dziś proponuję omówić, dlaczego nowy Solaris jest lepszy od starego Mercedesa?

Generalnie jest to dla mnie oczywiste: nowy samochód, nawet niższej klasy, zawsze przewyższa stary, nawet jeśli jest to marka premium. Ale osoby w komentarzach się nie zgadzają, dlatego poświęcimy temu zagadnieniu osobny artykuł.

Podkreślam: mówię o nowym zakupie: zarówno nowiutkiego Solarisa z salonu, jak i starego Mercedesa na rynku wtórnym. Kiedy ten sam „Mercedes” był w Twoich rękach od nowa przez całe 10 lat, to jest to zupełnie inna sytuacja i dzisiaj tego nie dotkniemy.

Jednak słowami znanego blogera: nie smarujmy talerza owsianką i zaczynajmy! (Kto pierwszy odgadnie nazwisko tego blogera w komentarzach, otrzyma ode mnie mały, ale fajny bonus na swoim telefonie).

Dlaczego więc nowy Solaris jest lepszy od 10-letniego Mercedesa?

1 Przewidywalność

Nowy samochód, bez względu na markę (najważniejsze nie jest UAZ ani Lifan), jest zawsze bardzo przewidywalny. Co miałem na myśli? Przede wszystkim to, że auto nie sprawi nieprzyjemnych niespodzianek w najbardziej nieodpowiednich momentach. Oznacza to, że prawdopodobieństwo poważnego uszkodzenia jest minimalne.

Oczywiście nikt nie odwołał fabrycznego małżeństwa i dziecięcych wrzodów nowych modeli, ale wciąż trzeba spróbować kłopotów z nowym autem.

Dla kogo ten parametr będzie szczególnie ważny, to dla tych, którzy dużo podróżują, a także dla zapracowanych, dla których czas jest cenniejszy niż pieniądze. W końcu w przypadku awarii trzeba przeprowadzić diagnostykę, udać się do serwisu, poszukać części zamiennych itp. Wszystko to jest stratą nie tylko pieniędzy, ale i czasu.

5 punktów, na których nowy Solaris jest lepszy od 10-letniego Mercedesa

2 Bezpieczeństwo

Rozumiem, że zgniłe pomidory pewnie teraz na mnie polecą, ale jednak: nowoczesne samochody są zawsze bezpieczniejsze niż stare.

– Jak to? Czy Solaris może być bezpieczniejszy niż Mercedes? – będziesz oburzony. A ja Ci odpowiem: może jeśli ten Mercedes ma już 10 lat.

Faktem jest, że technologia w żadnej dziedzinie nie stoi w miejscu. Bezpieczeństwo samochodu nie jest wyjątkiem. Co roku ulepszane są zarówno aktywne, jak i pasywne systemy bezpieczeństwa. Testy zderzeniowe znanych firm eksperckich również mutują, dostosowując się do aktualnej sytuacji. W związku z tym może istnieć dość znaczna różnica w bezpieczeństwie między samochodem wyprodukowanym w 2020 roku a samochodem wyprodukowanym w 2010 roku.

Rozumiem, że porównujemy stary, ale premium samochód z nowym, ale budżetowym. Ale jednak: czas zbiera swoje żniwo. I nie da się od tego uciec.

5 punktów, na których nowy Solaris jest lepszy od 10-letniego Mercedesa

3 Sprzęt

Kolejnym parametrem, dla którego czas jest również krytyczny, są opcje.

To, co jeszcze 10 lat temu było przywilejem drogich samochodów, teraz bez problemu można znaleźć w tym samym Solarisie.

Obstawiam, że w 10-letnim Mercedesie najprawdopodobniej nie będzie zestawu głośnomówiącego przez Bluetooth, a tam zapewne trzeba będzie poszukać USB.

To samo z podgrzewaną kierownicą, kolorowym ekranem komputera pokładowego itp.

Jest też kwestia ceny. W niemieckich samochodach za każdy przycisk trzeba dopłacić. I nie wszyscy pierwsi kupujący mogli i chcieli to zrobić.

5 punktów, na których nowy Solaris jest lepszy od 10-letniego Mercedesa

Konkretny przykład: kiedyś miałem dwa Ople Astry jedna po drugiej. Obie maszyny były w 2011 roku i żaden z nich nie miał ani jednego portu USB. Kupiłem je na „drugorzędnym” w 2015 i 2016 roku i nawet wtedy trochę mi to przeszkadzało.

5 punktów, na których nowy Solaris jest lepszy od 10-letniego Mercedesa

Myślę, że wszyscy rozumieli, o co mi chodzi.

4 Tania konserwacja

Co może być gorszego niż serwisowanie starego samochodu premium? Tak, w każdej usłudze będą próbowali cię oszukać do maksimum! A jeśli dojdzie do poważnych uszkodzeń, cena może wynieść sześć cyfr…

Samochody premium zawsze mają bardzo złożoną elektronikę, wiele różnych czujników itp. itp.

Z nowym Solarisem wszystko jest znacznie prostsze: przeprowadź konserwację z ustaloną częstotliwością. Części zamienne można kupić samemu, a ich ceny są tanie. Wszystko jest tak proste, jak dwa i dwa.

5 punktów, na których nowy Solaris jest lepszy od 10-letniego Mercedesa

4 Płynność

Ten parametr nie jest tak jednoznaczny jak poprzednie, ale jednak. Po 2-3 latach jazdy zawsze łatwiej będzie sprzedać samochód dwu-, trzyletni niż dwunastolatek.

Chociaż… Szczerze mówiąc, ja sam teraz, kiedy pisałem ten tekst, myślałem o tym. Pomóż mi znaleźć odpowiedź w komentarzach: co będzie szybciej i łatwiej sprzedać: trzyletniego Solarisa czy 13-letniego Mercedesa?

5 Czysta historia

Nowy samochód z salonu to zawsze czysty samochód bez pułapek. W naszym kraju są oczywiście wyjątki, ale są one bardzo rzadkie.

Każdy samochód kupiony teraz na rynku wtórnym w ostatnim czasie jest tajemnicą. Przecież w żaden sposób nie karzemy skręcania kilometrów, fałszowania ksiąg serwisowych, przebijania itp.

A nawet wiele usług, które pojawiły się w ostatnich latach, które zbierają maksimum informacji o przebiegu, naprawach, wypadkach, płatnościach ubezpieczeniowych itp. z różnych źródeł. nie jest panaceum. Zwłaszcza w regionach…

Kupując używany samochód nigdy nie możesz być tego w 100% pewien. Doświadczyłem tego wielokrotnie we własnym doświadczeniu.

——-

Zaznaczam, że jako przykład wziąłem właśnie Solarisa i Mercedesa. I nie reklamuję Hyundaia ani Mercedesa. W ich miejsce można spokojnie postawić np. „Skodę Rapid” i jakiś rodzaj „BMW”. Albo KIA Rio i Lexus. Istota tego niewiele się zmieni: nadal będziemy porównywać nowy budżetowy samochód klasy B i stary premium.

——-

W mojej działalności od 2005 roku było 10 różnych samochodów. 6 z nich zostało zakupionych jako nowe, a 4 – na rynku wtórnym. Jeśli zapytasz mnie teraz: co jest lepsze? Oto moja odpowiedź: zdecydowanie nowy samochód. Ale nie zawsze tak było…

I oczywiście używany Mercedes ma też przewagę nad nowiutkim Solarisem z salonu. Porozmawiamy o nich następnym razem.

——-

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów