BMW próbowało uszyć hamulce, ale wyjdzie bokiem
Czy kiedykolwiek próbowałeś zostać dostawcą części zamiennych do linii montażowej samochodów? Zabawna akcja. Około dziesięć lat temu zakład, którym wtedy kierowałem, stał się dostawcą wkładek tłumiących drgania do drzwi Ford Focus III. Hemoroidy do certyfikacji zakładu produkcyjnego w warunkach samochodowego systemu zarządzania jakością przeszły przez dach. Przygotowanie zajęło mi ponad rok, pięć razy Ford mnie audytował, wnikał w najdrobniejsze szczegóły i jaka ogromna liczba próbek testowych została wykonana!
Niezwykle trudno było zostać dostawcą nawet takich w ogóle śmieci. A potem moje ukochane BMW pomieszało nie z niczym, ale z układem hamulcowym. Nie wyobrażam sobie nawet, jak przeszedł przez wszystkie selekcje, kontrole i audyty. Czy dostawca tak skutecznie skorumpował dział zakupów BMW? Nie wiem. A może liczba potencjalnych oszczędności przyćmiewa Ci oczy?
Esencja historii. W nowych modelach BMW najpierw R1250GS, a potem S1000RR i R1250RT, zamiast sprawdzonych w czasie przednich zacisków Brembo pojawiły się nagle zaciski amerykańskiej firmy Hayes, która jest bardziej znana jako producent układów hamulcowych do rowerów. Chociaż, jak mówią, hamulce Hayes są również w Harley-Davidson.
Widać, że był przetarg i Hayes go wygrał. Ale gdy tylko motocykle z tymi hamulcami pojawiły się w sprzedaży, zaczęło się nieporozumienie. Nie, nie było problemów z hamowaniem. Hamulce zwolniły nie gorzej niż Brembo. Ale niektórzy właściciele na całym świecie zaczęli zauważać, że płyn hamulcowy wycieka z zacisków.
Ten problem występuje, choć nie na wszystkich zaciskach Hayes (to ominęło mnie i moich znajomych), ale na dość dużej ich liczbie. I nawet jeśli nie wpływa to bezpośrednio na bezpieczeństwo, musisz przyznać, że to kompletne śmieci i zashkvar.
Dalsze badania wykazały, że nie chodziło o uszczelki dławnicy tłoków hamulcowych, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Demontaż pokazuje doskonałe powierzchnie cylindrów i doskonałe uszczelnienia. Nie wypływa stamtąd.
Chodzi o konstrukcję samych zacisków. Składają się z dwóch połówek połączonych złączem śrubowym. natomiast od jednej połowy do drugiej znajdują się kanały, przez które przepływa płyn hamulcowy. I właśnie na styku tych dwóch połówek dochodzi do wycieku.
Najwyraźniej chodzi tylko o projekt, a nie o jakość wykonania. Innymi słowy, projekt jest taki, że nawet jeśli części mieszczą się w tolerancjach, występuje przeciek
Smutne jest też to, że zdarzają się już przypadki, kiedy w ramach gwarancji wymieniano dotychczasowe zaciski na nowe, które również płynęły.
Doszło do tego, że w USA BMW Motorrad po prostu przestał wydawać nawet płatne już motocykle z tymi zaciskami hamulcowymi. W Europie, a ostatnio jeszcze do tego nie doszło, a dla tych, którzy mają przecieki, zaciski wymieniane są na nowe.
Szczególnie podejrzani właściciele BMW wymieniają zaciski Hayes na zaciski Brembo na własny koszt, co generalnie nie jest bardzo tanie, około 70 sztuk warunkowych.
Nawiasem mówiąc, zaciski Brembo są obrabiane z jednego kawałka aluminium, a nie składane z dwóch połówek.
Sytuacja dla BMW jest nieprzyjemna i oczywiście stracą na tym więcej, niż zaoszczędzili na zmianie dostawców. Albo może nie.
UPD
Znalazłem ten film




