Dlaczego zimą nie rozgrzałem wszystkich moich aut

15

Wydawałoby się, że blog jest „o wsi”, a potem nagle o samochodach. Ale wszystko w porządku – teraz jest zima. A także trochę śniegu. W wiosce nie ma co robić, nawet łowić ryby. A pod stopami grząska jak jesień. Więc piszę też wszystko o samochodach. Jeździłem tym pierwszym, tutaj…
Przejechałem około 20 samochodów osobowych i osobowych oraz ciężarowych.

Informuję więc, że miałem sześć samochodów z silnikami wtryskowymi: trzy Gazele (dwie z ZMZ-405 i jedną z UMZ-4216), VAZ-2114 i Renault Kangoo. Uruchomił się i po maksymalnie dziesięciu sekundach ruszył.

W tym, w swobodnym ruchu, silnik rozgrzewał się szybciej, niż gdyby dudnił za darmo na biegu jałowym. To prawda, że ​​jeśli spadł śnieg, musiałem go wyczyścić, aw tym momencie nadal rozgrzałem silnik. No cóż, dlaczego miałby stać – niech salon ogrzeje, odmrozi szybę…

Co było poza nimi?

O tak, dużo. I jeszcze cztery Gazele, Mercedes 308D, Ford Sierra, Opel Ascona, dwie Zhiguli 04 i 06, dwie szpilki Iżewsk, Lawn, FAV, MAN, Volkswagen LT45. Ale wszystkie są albo gaźnikami, albo dieslami. Na poniższym zdjęciu jest trawnik z silnikiem Diesla. Oto wszystkie, które już rozgrzałem.

Dlaczego zimą nie rozgrzałem wszystkich moich aut

Więc jaka jest zabawa? Kolis!

Rozgrzałem gaźniki, bo ciężko było jeździć, dopóki sam gaźnik się nie rozgrzał. Manipulacja ssaniem i tak dalej – kto wie, zadrży. Dlatego lepiej stać na chwilę i rozgrzać silnik na biegu jałowym. Wtedy później będzie mniej problemów.

Ponadto, co ciekawe, silniki gaźnikowe ZMZ-402 miały taką cechę, że po rozgrzaniu auta do temperatury roboczej trzeba było wyłączyć silnik i stać przez około 10 minut, co było szczególnie potrzebne przy wyłączaniu silnika na mokrej nawierzchni. pogoda lub opady śniegu w godzinach wieczornych.

Chodziło o to, że przy mokrej, zimnej pogodzie kondensacja tworzyła się na chłodzącym gaźniku, a wewnątrz niego lód zatykał kanały gaźników. A w 402 kolektor dolotowy, na którym znajdował się gaźnik, znajdował się nad gorącym kolektorem wydechowym, z którego ciepło topiło lód. Rozpuściłem go raz rano, wdmuchałem tą wilgoć do kolektora dolotowego i jeździsz normalnie cały dzień.

Dlaczego zimą nie rozgrzałem wszystkich moich aut

Ale silników wtryskowych nie trzeba było grzać

…ponieważ dopływ paliwa w zależności od temperatury jest kontrolowany przez ECU silnika, a samochód z silnikiem wtryskowym już od momentu uruchomienia jest w stanie jeździć zimnym silnikiem tak samo jak gorącym. Ale co z olejem?:))

Tak, panuje pewien stereotyp, że olej trzeba podgrzać i rozproszyć w silniku i wytworzyć niezbędne ciśnienie tam, gdzie należy. I tutaj powiem ci jedną bardzo mądrą rzecz – po prostu nie obrażaj się (y). Zgaszona lampka ostrzegawcza ciśnienia oleju pokazuje nam, że w układzie jest ciśnienie oleju. We wszystkich właściwych miejscach! Bez względu na to, czy olej jest zimny, czy nawet nagle już się gotuje… Jeśli lampka nie zgasła, to w żadnym wypadku nie możesz iść.

Ale więcej! Zimny ​​olej jest również gęsty. A to oznacza, że ​​klin olejowy jest tam, gdzie powinien być najmocniejszy, a własne właściwości oleju w ekstremalnych ciśnieniach są tak dobre, jak to tylko możliwe. Tych. To zimny olej do silnika jest korzystniejszy niż gorący olej. To nie przypadek, że zainstalowano chłodnice oleju… Och, nie przypadkiem…

I ogólnie przeczytaj cały blog – jest dla Ciebie wiele ciekawych rzeczy!

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów