Fantazyjny myśliwy UAZ z eleganckim wnętrzem
Bez względu na to, ile dostroisz UAZ, nadal otrzymasz UAZ. Tak jest? Mimo to właściciele tych SUV-ów nadal inwestują czasami dużo pieniędzy, aby ich samochody były bardziej przejezdne, wygodne lub po prostu piękne.
Dziś chcę Wam pokazać kolejny nietypowy okaz, nad którym jego właścicielka pracowała dość poważnie. UAZ Hunter otrzymał wiele dodatkowego wyposażenia, które sprawiło, że jego wygląd był bardziej agresywny.
Zewnętrznie
Przyjrzyjmy się jednostce bardziej szczegółowo. Zamiast zwykłego zderzaka pojawił się z przodu potężny stalowy zderzak, połączony z „kenguryatnikiem". Posiada również uchwyt na tablicę rejestracyjną, wyciągarkę i parę kwadratowych świateł przeciwmgielnych.
Cztery kolejne „światła przeciwmgielne” są zamocowane na bagażniku dachowym nad przednią szybą. Od niego do przednich błotników biegną dwie stalowe linki, chroniące przednią szybę przed gałęziami drzew.
Oto ta sama wyciągarka na przednim zderzaku. Jest to wciągarka Come Up DV-6000S o sile uciągu 2,7 tony.
Prawie ten sam zderzak jest zainstalowany z tyłu. Jest też wyciągarka i kilka dodatkowych świateł: przeciwmgielne i cofania.
Osłona koła zapasowego przypomina te, które zakłada się na „geliki”, a nad nią bardzo zabawna mini-drabinka, dzięki której można dostać się do bagażnika dachowego.
Wąskie zwykłe koła są całkowicie bezużyteczne w poważnym terenie. Dlatego właściciele UAZ, którzy planują zejść z asfaltu, zwykle od razu zmieniają je na coś poważniejszego.
W tym przypadku wybór padł na felgi Mickey Thompson Baja Claw Radial o wymiarze 305/70R16. Każda z nich będzie kosztować 15-16 tysięcy jednostek konwencjonalnych.
eleganckie wnętrze
Ten UAZ wygląda jeszcze ciekawiej, gdy wejdziesz do jego salonu.
Pamiętasz wnętrze oryginalnego Huntera? Dużo odsłoniętego metalu i trochę niskiej jakości plastiku.
Tutaj wszystko stało się inne. Spójrz na to piękno! Prawie wszystko, co było możliwe, zostało obszyte skórą w kolorze wiśni (lub sztuczną skórą?).
Fotele są montowane z jakiegoś zagranicznego samochodu. Są znacznie wygodniejsze, mają dobre trzymanie boczne (to bardzo przydatne podczas jazdy w terenie) i kilka regulacji, choć nie elektrycznych, a mechanicznych.
Po pierwsze są czerwone. Wraz z wieloma innymi czerwonymi elementami w kabinie sprawi to, że będziesz spięty, jeśli spędzisz tutaj wystarczająco długo. Po drugie, koncepcja poważnego zdobywcy off-roadu jakoś nie pasuje do dywanów na podłodze.
Panel przedni wygląda dość standardowo, choć wszystkie elementy są obszyte skórą (lub ekoskórą) z przeszyciami. Pośrodku pyszni się standardowa „girlanda” okrągłych urządzeń, a pod nimi rozrzucone są przyciski i przełączniki.
Dobrze wygląda kierownica, która również jest pokryta materiałem w tym samym kolorze, co wszystkie inne elementy wnętrza.
Całkowity
Użytkownicy portali społecznościowych są dość niejednoznaczni co do tego samochodu.
Oto, co piszą:
„A gdzie na tym, na wystawę, szkoda na ziemi!”
„Kolor oczywiście jest piękny, ale… jakiś rodzaj „nie-UAZ”…”
„Z fabryki nadal produkowaliby takie”
„Tylko nie smaruj pyszczka krowy, nie zostanie koniem”