Mercedes-Benz wycofał ze sprzedaży legendarną klasę G
Sensacyjną wiadomość podała niemiecka gazeta biznesowa Automobilwoche, ale nie spieszcie się z paniką: G-klasa nigdzie się nie wybiera, po prostu fabryka Magna Steyr w Grazu nie radzi sobie z dużym popytem na ten model, linia została rozszerzona na nieprzyzwoitą, więc zamówienia zostały tymczasowo wstrzymane.
Na początku stycznia Mercedes-Benz poinformował, że sprzedaż Klasy G w 2021 r. osiągnęła absolutny rekord w całej historii modelu (produkcja seryjna rozpoczęła się w 1979 r.): na całym świecie sprzedano 41 174 egzemplarze, z czego w 2017 r. kraj. Tymczasem skumulowana globalna sprzedaż samochodów osobowych i dostawczych Mercedes-Benz w 2021 r. w porównaniu do 2020 r. spadła o 4% do 2 427 686 sztuk, co jest dobrym wynikiem, biorąc pod uwagę, że Mercedes-Benz był jedną z głównych ofiar światowego niedoboru mikroprocesorów. Covid19 pandemia. Z tego powodu kolejki do niektórych modeli Mercedes-Benz ciągną się dwa lata lub dłużej, ale nie wiemy na pewno, czy jest wśród nich Klasa G.
Automobilwoche informuje, że przyjmowanie zamówień na Klasę G w Niemczech zakończyło się 17 stycznia, a dealerzy nie zostali wcześniej uprzedzeni, ale po prostu przed faktem: teraz są zmuszeni rozmieszczać klientów lub w najlepszym razie oferować im kopie wystawowe z salonów. Nie wiadomo jeszcze, kiedy model będzie ponownie dostępny do zamówienia. Jeśli chodzi o sytuację sprzedaży Klasy G, wysłaliśmy zapytanie do lokalnego dealera Mercedes-Benz, ale nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi.
Z kolei prestiżowy niemiecki magazyn auto motor und sport opublikował wczoraj artykuł o odnowionej Klasie G, która zadebiutuje pod koniec 2022 roku. Porównując obie edycje możemy założyć, że kolejka po obecną Klasę G już się skończyła, ciągnąc się około roku, a wznowienie zamówień rozpocznie się po debiucie zaktualizowanego modelu.
Przypomnijmy, że obecna wersja G-klasy zadebiutowała w 2018 roku – firma zachowała swój indeks poprzednika (W463), ale w rzeczywistości jest to nowa generacja z całkowicie zaktualizowanym nadwoziem i wnętrzem, a także ciągłym niezależnym przednim zawieszeniem, które znacznie poprawiła obsługę Geliki i uczyniła ją bardziej odpowiednią do roli uniwersalnej maszyny na co dzień. Jednak austriacka fabryka Magna Steyr zaczęła odnotowywać namacalny wzrost popytu na klasę G w połowie ostatniej dekady, czyli przed modernizacją; w tym czasie model zyskał status kultowy na całym świecie (ostatnio Gelik ma taki status od czasów „przystojnego mężczyzny lat 90-tych").
Według Auto Motor und Sport, nadchodząca odnowiona Klasa G będzie miała niewielkie, ale zauważalne zmiany kosmetyczne i zaktualizowaną gamę silników, z całkowicie elektryczną wersją, która ma zadebiutować w 2024 roku, poprzedzonym pokazaną ostatnio koncepcją EQG. Wrzesień na pokazie samochodowym w Monachium (oficjalna data premiery wersji seryjnej nie została jeszcze ogłoszona).
Dodajmy również, że w październiku 2021 roku zadebiutowała nowa generacja profesjonalnej wersji klasy G, przeznaczonej dla wojska i służb ratowniczych, a indeks został zmieniony z 463 na 464.
W zeszłym tygodniu Kolesa.ru dowiedziała się o podobnej sprawie z Volkswagenem: zapowiedziała powrót na rynek elektrycznego hatchbacka e-up!, na który zamówienia zostały wstrzymane w 2020 roku z powodu nadmiernego popytu.

