Prawie żadnych niespodzianek: Volkswagen odtajnił crossovera ID.5 coupe i jego „gorącą” wersję
Nowe niemieckie SUV-y trafią do sprzedaży na starym rynku w pierwszym kwartale przyszłego roku.
Niemiecka marka Volkswagen posiada własną „zieloną” linię – ID. Jego pierwszym pomysłem był pięciodrzwiowy hatchback ID.3, który pojawił się w Europie jesienią ubiegłego roku. Zauważ, że model ma dobre wyniki: w okresie od września 2020 do sierpnia 2021 Eurohatch został sprzedany w nakładzie 99 689 egzemplarzy. Również w rodzinie „bateryjnej” znajduje się crossover ID.4 i jego „doładowana” wersja – ID.4 GTX. W ciągu zaledwie dziewięciu miesięcy (w grudniu 2020 roku na rynku pojawił się „normalny” SUV, później „rozgrzany”) klienci kupili 36 787 egzemplarzy. Teraz niemiecka firma wprowadziła od razu kilka nowych produktów: „elektrocrossover” w kształcie coupe ID.5 i jego „gorącą” wersję, ID.5 GTX.
Na zdjęciu: Volkswagen ID.5 GTX
SUV-y bazują na tej samej modułowej platformie MEB, na której bazują nie tylko modele ID.3 i ID.4, ale także „krewni” Skody Enyaq i Audi Q4 e-tron (oprócz ich pochodnych z nadwozie coupe). ID.5 ma długość 4599 mm (15 mm dłuższą niż tradycyjny parkiet dachowy), szerokość 1852 mm, wysokość 1613 mm; odległość między osiami 2766 mm. Jednocześnie nieznacznie wzrosła objętość bagażnika: z 543 do 549 litrów.
Nowy crossover ID.5 nie różni się zbytnio od Volkswagena ID.4: przód samochodów jest prawie identyczny, z wyjątkiem tego, że wygląda nieco bardziej sportowo ze względu na inną konstrukcję dolnego zderzaka. „Twarz” jest taki sam dla wersji GTX. Prezentowany model ma bardziej spadzistą linię dachu i konstrukcję rufową. Ponadto crossover z pochyłym dachem nie ma tylnej wycieraczki, więc konwencjonalne tylne skrzydło pomaga utrzymać tylną klapę w czystości. Ze względu na bardziej aerodynamiczny kształt nadwozia inżynierom udało się obniżyć współczynnik oporu powietrza Cd do 0,26 (0,28 dla „parkietu elektrycznego” z tradycyjnym dachem).
Na zdjęciu: Volkswagen ID.5 GTX sedan
W sedanie Volkswagen ID.5, dzięki obniżonemu dachowi, jest mniej miejsca dla pasażerów siedzących na tylnym siedzeniu: wygodnie zmieszczą się tu osoby o wzroście nieprzekraczającym 1,8 metra. Na tym kończą się zmiany we wnętrzu, bo zarówno panel przedni, jak i nowoczesny system multimedialny z funkcją upgrade „over the air” niczym nie różnią się od wyposażenia ID.4.
Na zdjęciu: Volkswagen ID.5
Należy pamiętać, że „junior” 52kWh akumulator trakcyjny oferowany przez ID.4 nie jest potrzebny w „zielonym” VW coupe-SUV. Crossover jest wyposażony tylko w większy akumulator – 77 kWh. Dostępne są tylko trzy wersje: na przykład wersja podstawowa – Volkswagen ID.5 Pro – ma napęd na tylne koła i pojedynczy silnik elektryczny o mocy 174 KM. Kolejny wariant Pro Performance również otrzymał silnik o mocy 204 KM. Rezerwa chodu wynosi 520 km (obliczenia wykonano zgodnie z cyklem WLTP), a prędkość maksymalna nie przekracza 160 km/h.
Topowa wersja – ID.5 GTX „doładowana” – posiada napęd na wszystkie koła oraz instalację dwusilnikową (silnik elektryczny na każdą oś). Podobnie jak w przypadku Volkswagena ID.4 GTX, całkowita moc systemu wynosi 299 KM. Zasięg na jednym ładowaniu dla tej wersji wynosi 480 km, prędkość maksymalna jest ograniczona do około 180 km/h, a coupe-SUV przyspiesza od zera do setki w 6,3 sekundy.
Na zdjęciu: Volkswagen ID.5 sedan
Nowe SUV-y niemieckiej marki trafią do sprzedaży na starym rynku światowym w pierwszym kwartale 2022 roku. Firma nie ujawniła jeszcze cen modeli ID.5 i ID.5 GTX. Warto zauważyć, że teraz na rynku krajowym, w Niemczech, cena wywoławcza „normalnego” ID.4 wynosi 37 415 euro (ok. 3,12 mln sztuk konwencjonalnych przy obecnym kursie), a wariant ID.4 GTX może być kupiony za co najmniej 50 415 euro (około 4,21 mln jednostek konwencjonalnych).






