Skoda zamierza uzupełnić ofertę trzema modelami mniejszymi i tańszymi od crossovera Enyaq

13

Firma spodziewa się, że nowe produkty pojawią się przed 2030 rokiem. Później „zieloną” rodzinę można rozszerzyć o siedmiomiejscowy SUV lub minivan.

Czeska marka, należąca do niemieckiej firmy Volkswagen, jest obecna na europejskim rynku plus od 2013 roku, ale ożywienie dotknął kryzys w 2020 r. Dealerzy sprzedali w tym roku 634 160 sztuk, o 14,6% mniej niż rok wcześniej. W ubiegłym roku sprzedaż również wykazywała negatywną tendencję: w okresie styczeń-listopad 2021 r. kupujący kupili 558 055 egzemplarzy, czyli o 3% mniej niż w pierwszych 11 miesiącach ubiegłego roku.

Skoda zamierza uzupełnić ofertę trzema modelami mniejszymi i tańszymi od crossovera Enyaq

na zdjęciu: Skoda Enyaq iV

Skoda zamierza uzupełnić ofertę trzema modelami mniejszymi i tańszymi od crossovera Enyaq

na zdjęciu: Skoda Enyaq iV

Podobnie jak wiele innych marek skoncentrowanych na rynku europejskim, Skoda nadal rozwija własną gamę pojazdów elektrycznych. Jej pierworodnym był crossover Enyaq iV, który zadebiutował we wrześniu 2020 roku. Wczoraj, 31 stycznia 2022 roku, firma wprowadziła na rynek „zielone” coupe SUV – Enyaq Coupe iV, a także jego „naładowaną” wersję z dodatkiem RS w nazwie.

Teraz Skoda mówiła trochę o przyszłych planach poszerzenia rodziny elektrycznej. Tak więc do 2030 roku firma zamierza wprowadzić jeszcze trzy nowe produkty, z których każdy będzie mniejszy niż Enyaq i Enyaq Coupe. Ponadto te trzy nowości będą tańsze od prezentowanych już „elektrycznych SUV-ów”. Przypomnijmy, że cena wywoławcza Enyaq iV na lokalnym rynku zaczyna się od 1 124 900 CZK, koszt „coupe” nie został jeszcze ogłoszony.

Skoda zamierza uzupełnić ofertę trzema modelami mniejszymi i tańszymi od crossovera Enyaq

na zdjęciu: Skoda Enyaq Coupe iV

Skoda zamierza uzupełnić ofertę trzema modelami mniejszymi i tańszymi od crossovera Enyaq

na zdjęciu: Skoda Enyaq Coupe iV

Należy pamiętać, że wcześniej informowano, że jednym z następnych priorytetowych projektów będzie w pełni „akumulatorowy” samochód subkompaktowy, który prawdopodobnie będzie podobny rozmiarami do „elektrowłazu” Volkswagena ID.3. Przypomnijmy, że ten „pięciodrzwiowy” na platformie modułowej MEB stał się pierworodnym z „zielonej” linii ID, należącej do niemieckiej marki.

Kolejną nowością najprawdopodobniej będą „okruchy”, które będą oparte na platformie MEB Entry (ten „wózek” jest przeznaczony do podstawowych „pociągów”). Zakłada się, że ten nowy produkt stanie się „listwowym” zamiennikiem miejskiego samochodu Citigo, którego produkcję zakończono w 2020 roku. Jego najbliższymi „krewnymi” będą auta produkcyjne oparte na koncepcjach Volkswagen ID.Life i Cupra Urban Rebel. Oczekuje się, że trafią na rynek w 2025 roku, a nowa Skoda prawdopodobnie pojawi się później.

Skoda zamierza uzupełnić ofertę trzema modelami mniejszymi i tańszymi od crossovera Enyaq

Również w przyszłości, po 2030 roku, elektryczny zasięg Skody może zostać uzupełniony o siedmiomiejscowy samochód, crossover lub minivan. W chwili obecnej priorytetem Skody jest uruchomienie trzech mniejszych i tańszych pociągów elektrycznych, według szefa marki Thomasa Schaefera, ale Skoda może rozważyć w przyszłości rozwój większych pojazdów elektrycznych.

Należy pamiętać, że zgodnie z planem czeskiej firmy na początku następnej dekady około 50-70% całkowitej sprzedaży w Europie powinno przypadać na modele w pełni elektryczne. Przypomnijmy, że pierworodny z „zielonej” linii Skody Enyaq ma stosunkowo dobre wyniki na rynku Starego Świata: jak na niepełny 2021 rok (od stycznia do listopada), dealerom udało się tu sprzedać 40 889 egzemplarzy. Dla porównania, wynik jest nieco wyższy dla „bliźniaka” – Volkswagena ID.4, który w tym samym okresie sprzedał 46 079 sztuk.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów