Duża zwrotnica Leading Ideal L9: autopilot i zasięg 1200 km
Chińska firma Leading Ideal, założona przez magnata medialnego Xian Li, wciąż produkuje tylko jeden model: pięciometrowy crossover Leading Ideal One z napędem hybrydowym, wyceniony na 53 000 USD. Ale zakład na ten segment okazał się słuszny: w 2020 roku sprzedano 33 tysiące samochodów, aw 2021 – ponad 90 tysięcy sztuk! Tak więc drugim modelem firmy nie będzie masowy sedan, ale jeszcze droższy i duży crossover Leading Ideal L9.
Opiera się na modelu One i dzieli z nim nie tylko platformę, ale także strukturę siłową ciała i podstawową strukturę jednostki napędowej. Ale jest wiele różnic. Leading Ideal L9 ma zwiększony o 165 mm (do 3100 mm) rozstaw osi oraz oryginalny design z pojedynczym paskiem świateł nawigacyjnych na całej szerokości przodu. Wymienione zostały prawie wszystkie panele nadwozia, co zwiększyło nie tylko długość (do 5200 mm), ale także szerokość (1998 mm) i wysokość (1800 mm) auta. Oryginalne koła mają średnicę 21 cali.
Nad przednią szybą pojawił się garb, w którym zainstalowano lidar ze 128 wiązkami laserowymi. To główny dodatek do autopilota, który miał już dwanaście czujników ultradźwiękowych, pięć radarów milimetrowych i dwanaście kamer (każda o rozdzielczości 8 megapikseli). Na początkowym etapie system będzie zgodny z tym samym drugim poziomem autonomii, co model One, ale z możliwością aktualizacji do poziomu czwartego: na razie jest to problem z oprogramowaniem.
Wnętrze jest zupełnie nowe i są w nim nietuzinkowe rozwiązania. Nie ma zwykłego wyświetlacza przyrządów, a główne dane (prędkość, przebieg, zużycie energii) są wyświetlane na małym ekranie, który jest zamontowany na piaście kierownicy. Dodatkowo parametry te są powielane na dużym ekranie projekcyjnym.
Po prawej stronie kierowcy znajdują się dwa ekrany dotykowe o przekątnej 15,7 cala każdy: środkowy odpowiada za klimatyzację, nawigację i inne ustawienia, a ekran pasażera służy wyłącznie za system multimedialny. System audio Dirac ma 21 głośników, z których cztery są wbudowane w oparcia siedzeń pierwszego i drugiego rzędu. Całkowita moc to 2160 watów.
Wnętrze ma trzy rzędy siedzeń, a sześć siedzeń jest obitych skórą nappa, elektrycznie regulowanych i podgrzewanych. Przednie fotele mają również wentylację i masażery, a siedzenia drugiego rzędu mają wysuwane podnóżki. Pasażerom z tyłu oferowane są składane stoliki, lodówka w tunelu środkowym i 15,7-calowy monitor na dachu.
Jak dotąd niewiele informacji o technice zostało odtajnionych. Podobnie jak model One, Leading Ideal L9 ma sekwencyjny układ hybrydowy, ale zamiast silnika benzynowego 1.2 z turbodoładowaniem pod maską zainstalowano czterocylindrowy silnik 1.5, który działa w cyklu ekonomicznym Millera i ładuje akumulator trakcyjny. Koła napędzane są silnikami elektrycznymi. Pełne naładowanie akumulatora powinno wystarczyć na 200 km, a maksymalny zasięg bez tankowania to 1200 km w porównaniu do 1080 km w najnowszej wersji crossovera One.
Inne funkcje zostaną zaprezentowane podczas zbliżającego się Salonu Samochodowego w Pekinie. Wtedy podadzą ci cenę. Według wstępnych danych w Chinach model L9 będzie kosztował 70-75 tys. dolarów. Ale to i tak znacznie mniej niż to, o co pyta Mercedes GLS czy Range Rover, które Leading Ideal uważa za swoich głównych konkurentów.






