Elektryczne „treshka” BMW, również po zmianie stylizacji: pierwsze zdjęcia z Chin
W elektronicznej bazie danych Ministerstwa Przemysłu PRL pojawiły się zdjęcia elektrycznego sedana BMW i3, który w najbliższych miesiącach trafi na rynek, wraz z unowocześnionym konwencjonalnym „rachunkiem za trzy ruble" z silnikiem spalinowym Chin.
Głównym rynkiem dla BMW serii 3 są Chiny: od stycznia do października tego roku, według CarSalesBase, sprzedano tu 146 799 egzemplarzy tego modelu, czyli o 28,3% więcej niż w tym samym okresie w 2020 roku – to najlepszy wynik w segmencie premium sedanów średniej wielkości (Mercedes-Benz C-Class i Audi A4 sprzedały się gorzej – odpowiednio 109 020 i 103 920 sztuk w pierwszych dziesięciu miesiącach tego roku). Przypomnijmy, że w Chinach „banknoty trzyrublowe” lokalnej produkcji są oferowane z wydłużonym krokiem i przedrostkiem L w nazwie, ale generalnie obecna generacja bawarskiego bestsellera G20 znana jest od jesieni 2018 roku, kiedy to jego światowa premiera odbyła się w Paryżu.
Nadszedł czas na planowaną zmianę stylizacji G20, ale w bazie danych chińskiego Ministerstwa Przemysłu i Handlu na razie znajduje się tylko elektryczna wersja i3, wykonana najwyraźniej według tej samej receptury, co chińskie BMW iX3. Na światowym rynku i3 już od dziewięciu lat oferuje subkompaktowy elektryczny sedan o ekscentrycznym wyglądzie i nowoczesnym nadwoziu z wieloma komponentami z włókna węglowego, ale ten zaawansowany model wkrótce zniknie ze sceny, a i3 zastąpi to z elektrycznym "obowiązkiem" Serii 3. O tej wymianie było wiadomo w listopadzie ubiegłego roku, a teraz możemy to przestudiować.
Nowe BMW i3 w zasadzie wygląda tak samo jak zwykły banknot trzyrublowy, samochód elektryczny w środku ma tylko nozdrza zaznaczone niebieskimi zaślepkami i obramowaniem, a dodatkowo specjalną konstrukcję tylnego zderzaka bez rurek z „elektrycznym błękitem” dekoracje. „Inne innowacje będą prawdopodobnie wspólne dla wszystkich „rachunków za trzy ruble”, a mianowicie nowe reflektory bez wycięć na dole, przeprojektowany przedni zderzak z większymi elementami bocznymi i dekoracyjne „kije” po bokach w stylu starej piątki. Seria i Seria 7 (liftback elektryczny i4 też ma takie „kluby”). Wydaje się, że konstrukcja tylnych świateł nie uległa zmianie.
Z tyłu nowego i3 znajduje się znaczek eDrive35 L – chińskie media piszą, że oznacza to jedyny silnik elektryczny na tylnej osi o mocy 250 kW (340 KM). Zawieszenie pneumatyczne zostało ogłoszone w zestawie elektrycznego sedana, wymiary nieznacznie wzrosły, nie ma jeszcze szczegółów. Brakuje też zdjęć wnętrza, ale najprawdopodobniej będzie to to samo co w BMW i4, czyli otrzyma nowy dwuekranowy wyświetlacz.
Ale główna intryga nie dotyczy technologii, ale tego, jak globalna będzie chińska elektryczna „trójrublówka” i czy w ogóle będzie. Wierzymy, że mógłby zostać sprowadzony do Europy w taki sam sposób, jak BMW iX3 (oferowane tylko z napędem na tylne koła), ale Ameryka najprawdopodobniej będzie czekała na zupełnie nowy elektryczny „potrójny rachunek”, który zadebiutuje około 2025 roku – będzie posiadają platformę z bardziej zaawansowaną elektromobilnością i zasięgiem około 600 km na jednym ładowaniu.
Ale flagowy elektryczny sedan BMW i7 z pewnością wejdzie na rynek globalny: premiery są spodziewane w nadchodzących miesiącach.


