„Inny” Jeep Commander przetrwał zmianę stylizacji: crossover przegrał ze swoim imiennikiem we wnętrzu
Trzyrzędowy SUV przeznaczony do Chin został zmodyfikowany pod względem wyglądu zewnętrznego, ale reforma nie zmieniła wnętrza. Technologia też jest taka sama.
W latach 2005-2010 SUV z ramą Jeepa nosił nazwę Commander, ale teraz taką nazwę noszą dwa różne trzyrzędowe crossovery z jednoczęściowym nadwoziem i napędem na przednie koła „w podstawie". Zaledwie kilka dni temu zadebiutował SUV dla Ameryki Łacińskiej, jego montaż powstał w Brazylii, ma fabryczny indeks H6 i jest oparty na platformie Small Wide 4×4, która również stanowi podstawę Jeepa Compassa. A w Chinach od 2018 roku pod nazwą Commander produkowano krzyż (indeks fabryczny K8), który dzielił „wózek” Compact Wide z Cherokee. A teraz „niebiański” model przetrwał planowaną zmianę stylizacji, premiera miała miejsce na Chengdu Motor Show, który został otwarty w ubiegły weekend.
Zaktualizowany Jeep Grand Commander dla Chin
Zaktualizowany Jeep Grand Commander dla Chin
Zaktualizowany Jeep Grand Commander dla Chin
Zaktualizowany Jeep Grand Commander dla Chin
Zaktualizowany Jeep Grand Commander dla Chin
Zaktualizowany Jeep Grand Commander dla Chin
Zaktualizowany Jeep Grand Commander dla Chin
Dokładniej, w ChRL crossover jest prezentowany jako Jeep Grand Commander: „tylko” Commander był wyłącznie pięciomiejscową wersją benzynową, ale został już usunięty z gamy. Obecny SUV z prefiksem jest dostępny zarówno w wersji siedmioosobowej, jak i pięcioosobowej. Ponadto model ma wersję hybrydową z możliwością doładowania – występuje tylko z dwurzędowym wnętrzem, ale jest również nazywany Grand Commander.
SUV otrzymał nowe zderzaki i reflektory, w markowych szczelinach osłony chłodnicy zamiast siatki mogą znajdować się chromowane „dotknięcia”. Wymienione zostały również światła: sekcje unoszące się na tylnej klapie mają diodowe „gałązki”, dodatkowo łączy je tabliczka, na której pyszni się napis Grand Commander. Same piąte drzwi też są inne, a tablica rejestracyjna została przesunięta nieco niżej (ale nadal jest na bagażniku). Hybryda ma teraz niebieską wielką literę „e” zamiast tabliczki znamionowej PHEV.
Dzięki nowemu body kitowi długość wzrosła o 22 mm do 4895 mm, szerokość odnowionego SUV-a to 1896 mm (+4 mm w porównaniu do poprzednika), wysokość 1754 mm (+16 mm). Rozstaw osi nie uległ zmianie – 2800 mm.
Zaktualizowany Jeep Grand Commander dla Chin
Zaktualizowany Jeep Grand Commander dla Chin
Zaktualizowany Jeep Grand Commander dla Chin
Wnętrze Granda nie zostało naruszone reformami, nadal istnieją analogowe instrumenty z 7-calowym kolorowym wyświetlaczem między „studniami” i 8,4-calowym ekranem dotykowym systemu multimedialnego zintegrowanym z przednim panelem. Zwróć uwagę, że brazylijski Jeep Commander ma bardziej nowoczesne wnętrze: wewnątrz taki krzyż powtórzył zmodernizowany pokrewny Compass, czyli model trzyrzędowy ma pełnoprawny wirtualny „porządek” i „pływający” tablet multimedialny o przekątnej 10,1 cala.
W Chinach topowy Grand Commander, jak poprzednio, nadal ma trzystrefową klimatyzację, adaptacyjny tempomat, system automatycznego hamowania i panoramiczny dach.
Zaktualizowany Jeep Grand Commander PHEV dla Chin
Zaktualizowany Jeep Grand Commander PHEV dla Chin
Technologia chińskiego SUV-a jest również taka sama: benzyna 2.0 „turbo four”, która wytwarza 234 KM w Grande z napędem na przednie koła. i 350 Nm, a na napędzie na wszystkie koła – 265 KM. i 400 Nm, silnik jest połączony z niealternatywnym dziewięciobiegowym „automatycznym” ZF. Instalacja hybrydowa obejmuje silnik 2.0 turbo, parę silników elektrycznych i akumulator o pojemności 13 kWh, taki crossover może przejechać 70 km tylko na trakcji elektrycznej, jednak liczba ta jest liczona według przestarzałego cyklu NEDC.
Jeep Grand Commander przed reformą dla Chin
Jeep Grand Commander przed reformą dla Chin
Jeep Grand Commander przed reformą dla Chin
Odnowiony Jeep Grand Commander kosztuje od 239 800 juanów, co odpowiada około 2 724 000 konwencjonalnym jednostkom po aktualnym kursie wymiany. Krzyż hybrydowy jest teraz dostępny tylko w jednej konfiguracji (wcześniej były trzy wersje), biorąc pod uwagę dotację od państwa, będzie kosztował 309 800 juanów (3519 000 jednostek konwencjonalnych). Poza Chinami ten Jeep jeszcze się nie pojawił.














