Niezrównana jazda próbna UAZ i ISUZU
W ramach przygotowań do jazdy próbnej w terenie udało nam się przetestować w warunkach rzeczywistych() dwóch przedstawicieli brutalnych samochodów: UAZ Patriot i ISUZU D-Max.
Widać, że są zupełnie inne, zarówno pod względem kosztów, jak i przeznaczenia, ale łączy je jedno – oba te auta ramowe traktują tereny terenowe jako swój rodzimy element lub… co jest bliższe prawdzie, złe drogi.
A więc: jakby przypadkiem spotkali się poza miastem.
Rywale
Patriota UAZ 2019.
Silnik benzynowy ZMZ-409, pojemność 2,7 litra, 150 KM.
Skrzynia biegów – automatyczna, sześciobiegowa 6L50
Długość/Szerokość/Wysokość: 4750/1900/1910 mm., Podstawa 2760 mm.
Masa własna 2000 kg.
2019 Silnik ISUZU D-Max Diesel ISUZU 4JJ1 z systemem Common Rail, 2,99 litra, 177 KM.
Skrzynia biegów – automatyczna, sześciobiegowa
Długość/Szerokość/Wysokość: 5295/1860/1780 mm., Podstawa 3095 mm. Masa własna 2055 kg.
W ruchu
Pierwszą rzeczą, na którą zwracasz uwagę przy zmianie z UAZ na ISUZU, jest płynność. Tam, gdzie na wybojach UAZ rzuca pasażerami z boku na bok, ISUZU delikatnie „przewraca się”, demonstrując nawet pewien rodzaj kociej gracji.
Można to łatwo wytłumaczyć obecnością przedniego niezależnego zawieszenia w ISUZU i dłuższej podstawy.
Ale UAZ nagrzewa się szybciej. W czasie, gdy silnik wysokoprężny ISUZU zacznie grzać, w kabinie UAZ na długo nadejdzie „lato”.
Samochody jeżdżą pewnie po autostradzie, chyba że musisz bardziej „taksować” na UAZ, ale tutaj wszystko może być kwestią przyzwyczajenia ()
„” na ISUZU powinno być nieco szybsze niż na UAZ, ale czują się dokładnie tak samo. Być może ze względu na to, że testowy ISUZU D-Max nie miał jeszcze czasu na dotarcie.
Poza drogą
Pierwsza próba „porównania” samochodów poza drogami „nie powiodła się”.
Ponieważ pickup był obuty w szosowe, letnie opony, nie przejeżdżał przez śnieg. Każda poślizg była przeszkodą nie do pokonania.
Przeciwnie, UAZ jechał bardzo pewnie na oponach zimowych, nawet bez włączania wymuszonego zamka, tylko kosztem asystentów elektronicznych.
Nie można było zobaczyć, jak elektronika w ISUZU rozprowadzi moment obrotowy. Pickup bezradnie kucał na „przekątnej” i nie jechał. Dlaczego jest niejasne.
Tak więc pierwsza runda trafiła do UAZ.
Druga próba porównania okazała się już na najbardziej terenowej jeździe próbnej. Od razu nastąpiły dwie zmiany: pickup został zmieniony na bardziej błotniste opony Goodyear Wrangler Duratrac, a pogoda całkowicie przestawiła się na tryb wiosenny. Tam, gdzie był śnieg, było błoto.
Jak rozumiesz, samochody zamieniły się miejscami: UAZ na oponach zimowych szybko „zamazał” bieżnik i często jeździł tylko z powodu blokowania i umiejętności kierowcy.
ISUZU przeciwnie, jeździł wszędzie, ale dopóki UAZ nie wypełnił głębokiej koleiny.
Gdy tylko pojawił się tor, UAZ ponownie zaczął wygrywać. Prawie nigdy nie siadał na brzuchu. Dzięki krótkiej podstawie łatwiej było mu manewrować i wybierać odpowiednią trajektorię. Pickup często wpadał w koleiny i „siadał” na bystrzach.
Generalnie w drugiej rundzie okazał się remis.
Ale w przeciwieństwie do UAZ, ISUZU ucierpiał finansowo – liczne plastikowe zaślepki, okładziny, nie wytrzymały kontaktu z torem i wypadły. Co znacznie pociemniało nastrój osoby odpowiedzialnej finansowo?
Ale ISUZU wcale nie potrzebował redukcji. Dzięki wysokoobrotowemu silnikowi diesla, dzięki momentowi 430 Nm, jechał jak traktor! Powinien nadal blokować…
Wyniki
Jaki jest wynik? Czy ISUZU D-Max może konkurować z UAZ Patriot off-road?
Jak pokazała praktyka, Ale z licznymi zastrzeżeniami: po pierwsze musi być dobra guma, a po drugie cały nadmiar plastiku trzeba wcześniej odkręcić, żeby sam nie odpadł. Ale lepiej umieścić zestaw zasilający i dodatkową ochronę.
I po trzecie, nie wolno nam zapominać, że pickup jest przeznaczony do przewożenia ładunku, a nie do ścigania UAZ:)))





