Nowe wcielenie „Łady”: Granta i Largus z ogromnymi ciałami

11

Wczorajszy post o nowej odmianie klasycznej Nivy (Legend Prima), którą zaczęła tworzyć firma Promtekh z Niżnego Nowogrodu, okazał się bardzo trafny i wzbudził duże zainteresowanie. Tymczasem w tamtym materiale milczałem o tym, że korpus Primy jest uniwersalny: po drobnych zmianach „technicy przemysłowi" montują go na Granta i Largusie! Jaki jest wynik? A teraz ci pokażę! Zacznijmy od „Grantów” (a dokładniej z półramowym pickupem VIS-2349 opartym na „Grantach”):

Nowe wcielenie „Łady”: Granta i Largus z ogromnymi ciałamiNowe wcielenie „Łady”: Granta i Largus z ogromnymi ciałami

W broszurach reklamowych taki samochód nazywa się Lada Granta Prima i posiada certyfikat Prima KUB, typ LG00. Na powyższym zdjęciu pokazano go w najprostszym wariancie – furgonetce towarowej. Przedział ładunkowy nie ma tu ani izolacji, ani wewnętrznej wyściółki, ale nadwozie okazuje się bardzo lekkie i przestronne. Właściwie parametry jego ładowności są doskonale czytelne na zdjęciach: 6,7 m3 i 900 kg ładowności (oczywiście ostatnia liczba to masa kierowcy i pasażera). Solidny? Wysoko! To są wskaźniki Gazowskiego Sobola!

Nowe wcielenie „Łady”: Granta i Largus z ogromnymi ciałami

Jednocześnie na taki „Grant” nie obowiązują żadne ograniczenia „ładunkowe”, ponieważ jego waga brutto to zaledwie 2,1 tony. To znaczy, że możesz jechać 110 km/h autostradą (jeśli oczywiście wystarczy moc 87-konnego silnika), możesz jechać lewym pasem dróg wielopasmowych, możesz jechać do centrum Moskwy i na ramie ładunkowej. Po prostu… nie mogę się powstrzymać od zastanawiania: czy Granta w ogóle da sobie radę z takim obciążeniem, nawet jeśli jest to pół ramy?! Najwyraźniej „promtehovtsy” również mają pewne wątpliwości, dlatego na wszystkich próbkach demonstracyjnych zainstalowali dodatkowe resory pneumatyczne między sprężynami tylnego zawieszenia a dźwigarami pół ramy. To prawda, że ​​w obecnej homologacji typu pojazdu nie ma ani słowa o tych resorach pneumatycznych…

Nowe wcielenie „Łady”: Granta i Largus z ogromnymi ciałami

Właściwie, podobnie jak w przypadku Nivy, nadwozie Primy na podwoziu Grants może mieć różne wersje i różne wymiary gabarytowe. Poniżej znajduje się tylko kilka alternatywnych projektów:

Nowe wcielenie „Łady”: Granta i Largus z ogromnymi ciałamiNowe wcielenie „Łady”: Granta i Largus z ogromnymi ciałami

A teraz przejdźmy do Łady Largus Prima. Dla firmy Promtech budowa dowolnej Primy w oparciu o Largusa jest procesem dużo bardziej pracochłonnym niż w przypadku Granty czy Nivy. Zgadłeś dlaczego? Zgadza się, ponieważ w rodzinie Largus nie ma komercyjnego podwozia półramowego! Tak więc ludzie z Niżnego Nowogrodu muszą najpierw sami przerobić serial Togliatti van Lada Largus VU. Wszystko, co znajduje się za tylną ścianą kabiny i ponad poziomem nadkoli jest odcięte od jej nadwozia. „Podstawy” pozostałe z tylnych bocznych drzwi przedziału ładunkowego są szczelnie uszczelnione lub usunięte, a tylny zwis jest prawie podwojony. I dalej na powstałą „podest” montuje się nadwozie Prima z przestrzenną ramą z profili aluminiowych i paneli kompozytowych. Poniżej pokażę kilka przykładów takich maszyn. Zacznę od wersji cargo:

Nowe wcielenie „Łady”: Granta i Largus z ogromnymi ciałamiNowe wcielenie „Łady”: Granta i Largus z ogromnymi ciałami
Nowe wcielenie „Łady”: Granta i Largus z ogromnymi ciałami

To jest Lada Largus Prima w wariancie fabrycznego dostawczego furgonu. Producent deklaruje dla tej maszyny taką samą ładowność (900 kg) i masę całkowitą (2100 kg) jak dla Granta Prima na podwoziu VIS-2349. A pojemność ciała jest deklarowana jako równa 7 metrów sześciennych. Chociaż podejrzewam, że realna figura nadal będzie o kilkaset litrów mniej, bo „Prima” oparta na „Largusie” ma nierówną podłogę w karoserii, ale ma wystające nadkola i szyjkę zbiornika gazu przy prawej ścianie zajmuje trochę więcej miejsca. A oto kolejna opcja – karetka pogotowia klasy „B”:

Nowe wcielenie „Łady”: Granta i Largus z ogromnymi ciałamiNowe wcielenie „Łady”: Granta i Largus z ogromnymi ciałami
Nowe wcielenie „Łady”: Granta i Largus z ogromnymi ciałami

Wyposażenie salonu medycznego jest tutaj w zasadzie takie samo, jak podobnej maszyny opartej na Grantach, tylko nieco inny jest układ kabiny. Cóż, jeszcze raz przypominam, że wszystkie meble metalowo-plastikowe do tych karetek są produkowane we własnym zakresie w firmie Promtech.

Te niezwykłe auta już niedługo pojawią się w salonach Łady. Jak myślisz: czy ma sens brać ten zamiast GAZelle lub Sable? A może będzie to strata pieniędzy? Napisz swoje przemyślenia na ten temat w komentarzach!

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów