Rama, wysokiej jakości rodzinny SUV w przystępnej cenie.
Na zewnątrz istnieje niezaprzeczalne podobieństwo do legendarnego japońskiego SUV-a, o którym nie będziemy rozmawiać. Ale jeśli to zlekceważymy, to wygląd Haval H9, jak na mój gust, jest bardzo ładny i brutalny. Długość Haval H9 wynosi 4856 mm, szerokość 1926 mm, wysokość 1900 mm. Prześwit to imponujące 206 mm.
Ale najciekawszym Havalem H9 jest wnętrze Havala H9. Jest wykonany z wysokiej jakości materiałów i ogólnie bardzo dobrze wykonany i stylowy. Jak to się mówi, to drogie. Miejsce pracy kierowcy jest wygodne, lusterka duże, siedzisz wysoko, widoczność jest doskonała. Ale są też wady ergonomiczne. To przede wszystkim modny trend na wyświetlanie funkcji na ekranie multimedialnym. Ogrzewanie fotela można włączyć w kilku krokach przez ekran, a zimą rano naturalnie praktycznie nie reaguje. Ale jeśli włączyłeś ogrzewanie i ktoś zadzwonił do ciebie po drodze, to dopóki nie zgodzisz się na zestaw głośnomówiący, nie będziesz mógł wyłączyć ogrzewania piątego punktu.
Tylna kanapa również ma ogrzewanie, a włącza się ją przyciskiem i od razu całkowicie nagrzewa. W tylnym rzędzie jest dużo miejsca, siedzi się bardzo wygodnie, jest regulowane oparcie, osobna jednostka klimatyczna, a nawet funkcja jonizacji, którą można włączyć (za opłatą). Można też za dopłatą dostać duży dach panoramiczny, osobiście bardzo podoba mi się ta opcja. Osobno chciałbym opowiedzieć o izolacji akustycznej, która jest niesamowita jak na taki samochód, jest naprawdę na najwyższym poziomie jak na samochód wyższej klasy.
Istnieje również trzeci rząd siedzeń. Oczywiście nie można powiedzieć, że jest wygodny i pełnowartościowy, na wszelki wypadek są to fotele pasażerskie i w większości przypadków są używane najwyżej kilka razy (nigdy ich nie używałem od trzech i pół roku posiadanie samochodu z trzecim rzędem siedzeń).
Tylna klapa otwiera się na bok i ma nacisk na zamykanie (coś bardzo znajomego, gdzieś to widziałem))). W wersji z podniesionym trzecim rzędem pojemność bagażnika wynosi tylko 112 litrów, a maksymalną pojemność uzyskuje się po złożeniu drugiego i trzeciego rzędu, w takim przypadku pojemność bagażnika wyniesie 1457 litrów.
Istnieją dwie opcje silnika: turbodoładowany 2-litrowy silnik benzynowy o mocy 245 KM. Oraz diesel, również 2-litrowy, o mocy 190 KM. Skrzynia biegów jest w każdym razie automatyczną 8-biegową. Napęd jest również bez opcji – pełny.
Widać, że Haval H9 będzie używany przez 90 proc. na terenach miejskich, ale nie oszczędza w terenie. Haval H9 nie jest nowością na naszym rynku, jest w sprzedaży od 2014 roku, w 2017 roku nastąpiła zmiana stylizacji. W tej chwili jest to najdroższy chiński, jaki można kupić na naszym rynku. Koszt benzynowego SUV-a wynosi od 2,6 miliona do 2,8 miliona konwencjonalnych jednostek, a SUV z silnikiem Diesla kosztuje 2,7 miliona konwencjonalnych jednostek. Z jednej strony jak na Chińczyka jest obłędnie drogi, ale podobny samochód od bardziej znanego producenta będzie kosztował półtora miliona więcej. Osobiście uważam, że Haval H9 to doskonały rodzinny SUV, ale o tym, czy rodzina potrzebuje pełnoprawnego SUV-a, każdy decyduje sam.











