„Samochód na całe życie” – najbardziej niepłynne samochody
Nasz kraj to kraj nieco specyficzny pod względem rynku motoryzacyjnego. Podczas gdy cały świat przechodzi na silniki turbo i CVT z robotami ze względu na oszczędność paliwa i przyjazność dla środowiska, daj nam starą dobrą wolnossącą, mechanikę i klasyczną hydromechaniczną automatyczną maszynę. Jednak to nie jedyne dziwactwa.
Silniki turbo
Pomimo tego, że nawet ostatnio coraz więcej samochodów jest wyposażonych w silniki turbodoładowane, nadal ich nie lubimy, uważając, że silnik atmosferyczny jest oczywiście bardziej niezawodny i łatwiejszy w utrzymaniu. Do pewnego stopnia to prawda.
Dlatego nowe samochody z turbodoładowaniem są mniej popularne. A jeszcze mniej na wtórnym. Jeśli ktoś ma wybór: weź Chevroleta Cruze z atmosferycznym 1,8 o mocy 140 KM. czy 1.4 turbo za te same 140 KM, większość wybierze pierwszą opcję, pomimo większego zużycia paliwa i gorszej dynamiki.
Jeśli model nie ma wyboru między silnikami atmosferycznymi a turbodoładowanymi, to nie jest tak źle, ale gdy jest wybór, modyfikacje turbo zawsze będą mniej płynne.
Wariatory i roboty
Podobna historia z robotami i CVT. Boją się i starają się unikać jak najwięcej. Mówiąc najprościej, jeśli istnieje modyfikacja z klasycznym karabinem maszynowym, lepiej ją wziąć. Zobaczysz, popyt na Seltos z karabinem maszynowym będzie większy niż na Seltos z CVT i robotem. I nie chodzi o cenę.
Ta sama historia z Rav4. Samochody z automatem na wtórnym są wyceniane wyżej i sprzedawane szybciej niż samochody z CVT.
Jasne kolory
Nie wiem dlaczego, ale od czasów ZSRR, kiedy „dziewiątki” zaczęto malować na kolor „mokry asfalt”, odcienie szarości zaczęto cenić bardziej niż żółte, czerwone, zielone, niebieskie samochody. Każdy kierownik ds. wymiany powie ci, że sprzedaż szarego samochodu (białego, czarnego, metalicznego srebra) jest o wiele łatwiejsza i szybsza niż jasnego. Dlatego nawiasem mówiąc, samochody o jasnych kolorach są wyceniane niżej niż szare.
Pamiętacie, jak fajnie wyglądała reklamowa Łada Vesta w kolorze limonki? A gdzie teraz są te samochody? Wszystko, nie. Ponieważ nie było popytu. Im bardziej szary, tym lepiej dla ludzi.
coupe
Dwu- i trzydrzwiowe są znacznie trudniejsze do sprzedania niż pięciodrzwiowe i sedany. Grupa docelowa takich maszyn jest znacznie mniejsza i na tym polega problem. Nie pomaga nawet niższa cena.
Potężny Premium
Jeśli spojrzysz ostatnio na rynek samochodów wtórnych, zauważysz jedną bardzo dziwną rzecz – samochody o mocy powyżej 250 KM. często kosztują mniej niż słabsze modyfikacje. A im starszy samochód, tym bardziej zauważalna jest ta funkcja.
Gdy samochód jest nowy, osoba nie przejmuje się zbytnio podatkiem od pojazdu i ubezpieczeniem, ponieważ są to drobiazgi w porównaniu z kosztem samego samochodu. Ale piętnaście lat później, kiedy cena samochodu spada trzy-, czterokrotnie i jest porównywalna z kosztami pracowników państwowych, nowy właściciel już naciąga wysoki podatek, bo 30 tys. podatków to już znacząca kwota.
Mówiąc najprościej, o wiele łatwiej sprzedać na rynku wtórnym 249-konną zwrotnicę niż 270-konną. I tych, którzy chcą kupić auto o mocy 203 KM. znacznie mniej pod maską niż przy 199 KM
Chiny
O chińskich samochodach często mówi się, że są na całe życie, bo nie można ich później sprzedać. Sytuacja stopniowo się zmienia, ale póki co naprawdę trudniej jest sprzedać Chińczykowi niż Koreańczykowi czy Japończykowi. Zwłaszcza jeśli ten Chińczyk z robotem i silnikiem turbo.
Chiński przemysł samochodowy nie udowodnił jeszcze swojej niezawodności i jakości, więc na rynku wtórnym jest na nie niewielki popyt.
strojenie
Tuningowane samochody, czy to sportowe, terenowe, czy amatorskie, sprzedają się gorzej niż na stanie. Ludzie boją się problemów z niezawodnością, zasobami. Mają pytania o to, jak poprzedni właściciel prowadził samochód, jak zareagowaliby na taki tuning w policji drogowej.
rzadkie samochody
Mam tu na myśli samochody sportowe i tylko rzadkie marki i modele. Na przykład Seat jest znacznie mniej poszukiwany niż Volkswagen, chociaż technicznie są one kopiami siebie. Dosyć trudno jest też sprzedać jakikolwiek irański Khordo Samand czy Pontiac.
Francuzi
Ten przedmiot jest czysto stereotypowy. Francuskie samochody nie są gorsze od innych, ale wszyscy znają powiedzonka o Francuzach i wiele słyszeli o ich rzekomej zawodności, wysokich kosztach i niestandardowych.
Jednak wbrew stereotypom Peugeot 308 jest trudniejszy do sprzedania na rynku wtórnym niż Ford Focus, a Citroen Grand C4 Picasso trudniejszy niż Ford Galaxy.


