Samochody w mundurach: od „Austin-Putilovets” do „bałaganu”
Gdy samochód był jeszcze skrajnie niedoskonałym „pieckiem prymusowym” i był przez wielu postrzegany jako ciekawostka techniczna, wojsko wielu krajów potrafiło docenić jego potencjał. I bardzo szybko zaczęto masowo wzywać samochody do serwisu.
Zdjęcie: Nikolay Naumenkov/TASS
„Austin-Putilovets” dla armii rosyjskiej
Wraz z wybuchem I wojny światowej wiele samochodów różnych producentów zostało powołanych do obecnej armii cesarskiej, od rodzimych rosyjskich bałtów po Renault i Fiaty. Jednak najbardziej chroniony był oferowany obecnemu rządowi przez angielską firmę Austin, która rozpoczęła produkcję pojazdów opancerzonych w 1914 roku. Ponieważ nic takiego nie było w tamtym czasie produkowane, skorzystali z brytyjskiej oferty i wkrótce jako pierwsze do produkcji samochodów pancernych przybyły samochody pancerne Austin w częściach.
Na podwoziu ciężarówki Austin o ładowności trzech ton zamontowano kabinę z płyt pancernych o grubości 4 mm, w której umieszczono dwie opancerzone wieże karabinów maszynowych, z których każda była wyposażona w 7,62-mm karabin maszynowy projektu H. Maksym. Z ciężarówki usunięto czterobiegową manualną skrzynię biegów i 30-konny (później 50-konny) silnik benzynowy. Samochód ważący od 2,6 do 3,5 tony mógł rozpędzić się na autostradzie do 40 km/h, ale ze względu na brak napędu na wszystkie koła nie przydawał się na autostradzie.
Zdjęcie: autowp.ru
Z Anglii wysłano na rynek około półtora setki pojazdów opancerzonych, ale ze względu na rosnące obciążenie firm Austin i Vickers (płyty pancerne) zamówieniami wojskowymi, Brytyjczycy zaproponowali wysłanie na rynek tylko podwozia. Również w 1916 roku w Piotrogrodzkich Zakładach Putiłowa zaprojektowano krajową wersję samochodu pancernego, która nazywała się Austin-Putilovets. Samochód pancerny różnił się od swojego brytyjskiego odpowiednika ukośnym ustawieniem wieżyczek karabinów maszynowych, co umożliwiało prowadzenie ognia „z dowolnego miejsca”. Ponadto rosyjscy inżynierowie ulepszyli podwozie samochodu pancernego, co pozytywnie wpłynęło na zdolność do przełajów.
Zdjęcie: autowp.ru
Jednak ze względu na upadek imperium państwowego, a następnie rewolucję październikową, Brytyjczycy nie spieszyli się z dostarczaniem zestawów pojazdów, a Austin-Putilovets okazał się pojazdem pancernym o małym natężeniu ruchu. Od marca 1918 do 1920 roku wyprodukowano tylko 33 pojazdy kołowe i 12 półgąsienicowych, które otrzymały nazwę Austin-Putilovets-Kegress. Pojazdy te brały czynny udział w wojnie domowej i wojnie radziecko-polskiej i pozostawały w służbie do początku lat 30., podobnie jak brytyjscy samochody pancerne Austin. Brytyjski samochód pancerny o żałosnej nazwie „Wróg kapitału” zasłynął z tego, że pochodzi od niego 16 kwietnia 1917 r. V.I. Lenin wygłosił płomienne przemówienie o nadchodzącym i nieuchronnym zwycięstwie proletariatu.
Zdjęcie: Nikolay Naumenkov/TASS
BA-10
W Związku Radzieckim rozwój pojazdów opancerzonych i pojazdów opancerzonych zawsze wywierał duży wpływ. W 1938 roku zakład w Iżorze rozpoczął produkcję samochodu pancernego BA-10, który w momencie jego powstania był jednym z najtrwalszych pojazdów opancerzonych na świecie.
Samochód pancerny został zbudowany na bazie trzyosiowej ciężarówki GAZ-AAA, wyposażonej w 85-konny silnik benzynowy i pomimo swojej masy 7,5 tony, rozpędzał się na autostradzie do 90 km/h. Ponadto samochód pancerny mógł pokonać bród o szerokości 0,6 metra i rów o tej samej szerokości. Samochód pancerny miał ciężkie uzbrojenie, podobne do radzieckich czołgów lekkich, i składał się z armaty 45 mm i karabinu maszynowego 7,62 mm. Pancerz 10 mm chronił przód kadłuba i wieży, a także boki.
Ten samochód pancerny brał udział we wszystkich konfliktach zbrojnych końca lat trzydziestych, ale chwila prawdy nadeszła dla niego w czerwcu 1941 roku. Z jakiegoś powodu zwyczajowo skarci się radzieckie pojazdy pancerne, choć mało kto zwraca uwagę na to, że tragicznym latem i jesienią 1941 roku były one wykorzystywane do innych celów. Dosłownie zatkali wszystkie dziury, często wrzucając je do bitwy z czołgami, dla których te pojazdy rozpoznawcze i patrolowe w ogóle nie były przeznaczone.
Zdjęcie: Warriors.fandom.com
Oczywiście ponieśli ogromne straty, głównie z powodu niepiśmiennego używania. Jednak, gdy jest używany zgodnie z przeznaczeniem, wyniki zawsze były całkiem dobre. Tak więc w połowie lipca 1941 r. kompania rozpoznawcza 63. Korpusu Strzelców 21. Armii Frontu Centralnego, uzbrojona m.in. w dwa pojazdy opancerzone BA-10, zaatakowała z zasadzki w rejonie Bobrujsku i całkowicie pokonała niemiecki konwój. W wyniku umiejętnego użycia dwóch BA-10 ogniem armat i karabinów maszynowych trzy czołgi zostały zniszczone i zadały Niemcom duże straty. W tym samym czasie skonfiskowano samochód sztabowy, w którym skonfiskowano cenne dokumenty zabitych oficerów niemieckich.
Ten odcinek pokazuje, że przy umiejętnym i kompetentnym użyciu BA-10 może skutecznie walczyć z wrogiem i zadawać znaczne obrażenia. Jednak w pierwszych miesiącach wojny duża liczba BA-10 została utracona, a w latach 1944-1945 trzymano je głównie w dywizjach Dalekiego Wschodu. Który w sierpniu 1945 roku z powodzeniem wykorzystał je w bitwach przeciwko Armii Kwantung, po czym wszystkie pozostałe BA-10 zostały wycofane ze służby.
Południowy Front Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Załoga radzieckiego samochodu pancernego BA-10: sierżant E.P. Endrekson, sierżant V.P. Porshakov i inni Derenko i Pastor Dzhulbars. (Zdjęcie: Emmanuil Evzerikhin/TASS Chronicle))
BA-64
Najbardziej masywnym pojazdem pancernym Armii Czerwonej podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej był samochód pancerny BA-64, opracowany w Gorkim pod koniec 1941 roku. Pojazd został zbudowany na podwoziu wojskowego pojazdu terenowego GAZ-64, a w rzeczywistości na kapsule pancernej wykonanej z płyt pancernych o grubości 6-12 mm, zamontowanej na podwoziu GAZ-64 i uzbrojonej w maszynę DT 7,62 mm pistolet.
Samochód pancerny ważył 2,3 tony, był wyposażony w 50-konny silnik benzynowy i mógł przyspieszać na autostradzie do 80 km/h. Załoga składała się z dwóch osób: kierowcy i strzelca. Głównymi zaletami samochodu pancernego były jego niski koszt, masowość i łatwość konserwacji. Produkcja samochodów rozpoczęła się w GAZ wiosną 1942 roku i wkrótce pojazdy opancerzone pojawiły się w prawie wszystkich częściach Armii Czerwonej.
Zdjęcie: commons.wikimedia.org
W przeciwieństwie do 1941 r. nie próbowali załatać dziur na froncie wozem pancernym i używali go ściśle zgodnie z jego przeznaczeniem: jako pojazd rozpoznawczy i wysoce mobilny punkt rażenia, zdolny do wsparcia zwiadowców lub piechoty ogniem karabinów maszynowych i szybko opuszczenie strefy zagrożenia. BA-64 był łatwy w prowadzeniu i prawie każdy nowicjusz z prawem jazdy opanował zawiłości sterowania w najkrótszym możliwym czasie. Ten pojazd pancerny stał się jednym z symboli Zwycięstwa, przejeżdżając bez wyjątku wszystkie frontowe drogi od Stalingradu do Berlina i został wycofany z produkcji w 1946 r., sprzedając ponad 9000 egzemplarzy na całym świecie.
Zdjęcie: commons.wikimedia.org
„Bałagan” dla ZSRR
W Armii Radzieckiej nie było bardziej ukochanego i popularnego samochodu pancernego niż słynna „owsianka” – BRDM. W połowie lat pięćdziesiątych opracowano bojowy pojazd rozpoznawczy i patrolowy, a w 1957 r. w fabryce samochodów Gorkiego rozpoczęto produkcję BRDM-1.
Główną zaletą samochodu była jego fantastyczna zdolność do jazdy w terenie, ponieważ oprócz napędu na wszystkie koła miał cztery dolne koła napędzane łańcuchem i teoretycznie mógł jechać tam, gdzie jeździły tylko czołgi. Ale ze względu na słaby 85-konny silnik, 5,6-tonowy samochód pancerny nie zawsze spełniał zdolności przełajowe ustawione przez projektantów. A uzbrojenie 7,62-mm karabinu maszynowego było wyraźnie słabe. Trudno byłoby zranić wroga taką bronią, ale do 1966 r. GAZ wyprodukował ponad 10 tysięcy BRDM-1.
Zdjęcie: commons.wikimedia.org
Pomimo pancerza o grubości 7-11 mm, który w latach pięćdziesiątych uznawano za dobry, zdolność pływania z prędkością 9 km/h i lądowania trzech osób, już pod koniec lat pięćdziesiątych projektanci gazu zaczęli opracowywać ulepszona wersja maszyny. Który nazywał się BRDM-2, jego seryjna produkcja rozpoczęła się w GAZ w 1963 roku.
Zespół Gorkiego poprawił absolutnie wszystkie kluczowe parametry pojazdu: grubość przedniego pancerza wzrosła do 14 mm, a teraz trafienie go w czoło konwencjonalną bronią strzelecką było prawie niemożliwe. Moc silnika wynosiła 140 KM, a prędkość maksymalna wzrosła do 95 km/h i 10 km/h na wodzie. Ale co najważniejsze, BRDM otrzymał wieżę z ciężkim karabinem maszynowym Władimirowa kal. 14,5 mm.
Ten najpotężniejszy karabin maszynowy na świecie gwarantował trafienie lekko opancerzonych celów w odległości do 2 km i zniszczenie siły roboczej wroga w odległości do 4 km. To nie przypadek, że wszystkie pojazdy opancerzone krajów NATO w latach 70-80 zostały zaprojektowane z uwzględnieniem odporności na przeciwpancerne pociski karabinu maszynowego Władimirowa.
Zdjęcie: commons.wikimedia.org
„Baranek” obu pokoleń, dzięki masowym dostawom do innych krajów, brał udział w niemal wszystkich konfliktach zbrojnych, jakie miały miejsce od lat sześćdziesiątych do dnia dzisiejszego. Niestety samochód musiał walczyć na terenach byłego ZSRR.
od niedawna, mimo że maszyna jest obecnie w eksploatacji, jest już zastępowana przez nowocześniejszą technologię. Ale w armiach innych krajów będzie służył przez długi czas. Bo musimy jeszcze szukać godnej alternatywy, równie taniej i łatwej w obsłudze, na rynku zbrojeniowym. Tak więc „bałagan” może przetrwać w niektórych krajach aż do stulecia. Co po raz kolejny mówi o tym, jak wyjątkowy i ponadczasowy pojazd bojowy został stworzony przez projektantów GAZ w połowie lat 50-tych.








