Cayenne – Porsche czy nie?

10

Wystarczy pomyśleć, że Cayenne, którego produkcja rozpoczęła się w 2002 roku, wkrótce będzie obchodzić 20-lecie istnienia. W tym czasie crossover ze Stuttgartu zdołał zmienić 3 pokolenia, rozproszyć się po świecie z nakładem 225 000 samochodów, a nawet dostać się do Księgi Rekordów Guinnessa.

I przez cały ten czas wokół niego nie ucichły kontrowersje – niektórzy fani Porsche nie mogli go zaakceptować, innym dawał możliwość jeżdżenia swoją ulubioną marką przez cały rok, a dla innych stał się pierwszym Porsche w ogóle.

Ale jedno jest pewne, podobnie jak 911, jest bardziej symbolem niż maszyną, ale w inny sposób. 911 to ikona branży motoryzacyjnej, a Cayenne jest tym, co ją utrzymuje, za co zawsze będziemy wdzięczni.

Cayenne jako symbol przekroczyło firmę, wiele z jej sukcesu dzięki crossoverom produkowanym przez marki sportowe, w tym Urus, z którym łaskawie dzielił silnik. 

Cayenne - Porsche czy nie?

Ale co, jeśli uznamy Cayenne nie za symbol, a nawet za Porsche, ale za niezależną jednostkę? Jak zwykły, jeśli można to tak nazwać, crossover?

Cayenne - Porsche czy nie?

Wnętrze nie ułatwia tego zadania, jeśli w tym samym Urusie nie da się przestać widzieć Audi, to Cayenne nie ma nic wspólnego z Touaregiem, z którego platformy korzystał cały czas.

Kierownica, deska rozdzielcza, centralnie umieszczone fotele i zegar, dźwignia zmiany biegów i przyciski wokół niej, nic w środku nie pozwoli wątpić, że to Porsche.

Cayenne - Porsche czy nie?

Wygląd Cayenne jest również dość spójny z ogólnym stylem Porsche – tylne światło połączone cienką wstążką, przednie reflektory z 4 diodami wokół dużej soczewki, ogólna sylwetka i linia okien jak najbardziej podkreślają związek z 911.

Cayenne - Porsche czy nie?

Technicznie trzeci Cayenne, zbudowany na krótkiej wersji platformy MLB Evo, otrzymał wiele ciekawych rozwiązań: adaptacyjne amortyzatory, zawieszenie pneumatyczne, które dodaje do niego również tryby terenowe, aktywne stabilizatory odziedziczone po Panamerze oraz najciekawszą rzeczą jest w pełni kontrolowane podwozie.

Coś w nim stało się przełomem – po raz pierwszy auto zostało wyposażone w opracowane przez firmę Bosch tarcze hamulcowe z powłoką z węglika wolframu (tylko w wersji Turbo, dla reszty opcja).

Cayenne - Porsche czy nie?

To właśnie tego rodzaju decyzje sprawiają, że Porsche wyróżnia się wśród producentów, ale to, co sprawia, że ​​Cayenne jest prawdziwym Porsche, to silniki. Tak, wszystkie silniki, od podstawowego V6 do szalonej 4-litrowej turbo-ósemki o mocy 550 koni mechanicznych, są instalowane w różnych modelach całej grupy Volkswagen, ale zostały opracowane przez inżynierów ze Stuttgartu.

Cayenne - Porsche czy nie?

Jeśli wcześniej Cayenne wyglądało na próbę zebrania większej ilości pieniędzy od klientów, którzy mają w garażu Porsche lub marzą o postawieniu tam jednego z modeli, to nowe Cayenne jest zdecydowanie duchem Porsche. Nie w 100%, nie idealne, ale Porsche: umiarkowanie mocne, umiarkowanie sportowe, umiarkowanie szalone, ale w razie potrzeby zdolne do wyczynów.

Czy Cayenne pojedzie na tor? Oczywiście nie, jak większość Gelików nigdy nie zobaczy off-roadu, ale właściciele klasy G wiedzą, że jest do tego zdolny.

Cayenne - Porsche czy nie?

Na tym polega różnica między crossoverem Porsche a innym niż Porsche: klienci wiedzą, że Cayenne radzi sobie na torze wyścigowym, więc jest godnym przedstawicielem Porsche.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów